Komentuj! |
|
Ostatnie Artykuły |
|
Newsy- kategorie |
|
Informacje |
|
Użytkowników Online |
|
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 417
Najnowszy Użytkownik: Barry
|
|
Polska - Rosja, 20 maja 2011. Milicz |
Aleja Gwiazd w Miliczu Polska - Rosja 3:1 (23:25, 28:26, 27:25, 25:19) czas trwania meczu - 1:52
Polska: Nowakowski 10, Kłos 3, Kurek 18, Bartman 19, Woicki 2, Ruciak 9, Ignaczak (l), oraz Kosok 6, Jarosz 2, Drzyzga , Bąkiewicz.
Rosja: Ilinych 11, Apalikow 12, Chtiej 7, Butko 1, Muserski 13 ( 4 asy serwisowe ), Spirydonow 13, Sokołow (l), oraz: Biriukow 9, Krasikow 1, Grankin , Pawłow.
Punkty zdobyte total 103:95: atak - 54:52, blok - 7:6, zagrywka - 8:9, po błędach rywala - 34:28
bazin
| ksdani dnia 20/05/2011 ·
211438 Komentarzy · 4788 Czytań
·
|
|
Komentarze |
|
dnia 20/05/2011
No i jest Zygi na ataku. Doczekaliśmy się sądnego dnia - czterech atakujących a atakuje przyjmujący. |
dnia 20/05/2011
Ten rosyjski przyjmujący Lokomotiwu Biełgorod, grający czasami również na pozycji atakującego ( jak prawdopodobnie dziś ) to Dmitrij Ilinych nie Ilinicz.  |
dnia 20/05/2011
Czyli wygląda na to, że Rosjanie też wyszli z nominalnym przyjmujacym na ataku.  |
dnia 20/05/2011
Pewnie taka moda.  |
dnia 20/05/2011
Ilinych - fajny pistolecik.
Moda - jednak jestem staromodny, zresztą on grał jako atakujący w klubie. |
dnia 20/05/2011
Zorro - w ostatnich dwóch sezonach sporadycznie, kiedy kontuzjowany był wiekowy Dinejkin, albo Szipulin mieszał i eksperymentował ze składem. Zresztą, kto w tej drużynie nie grał na ataku ? Nawet w mijającym sezonie, bywały przecież takie spotkania, ze Muserski, czy Chtiej również grali na prawym. ( Chtiej jako atakujący w Biełogorje przegrał zresztą cały sezon 2008/9). W końcówce sezonu i play-offach, na stałe w pierwszej szóstce Lokomotiwu na młocie występował zresztą jeszcze ktoś inny - młody, 21 letni leworęczny atakujący Maksim Żigałow. |
dnia 20/05/2011
dzielnie chłopaki walczą, dzielnie! |
dnia 20/05/2011
2:1 już, w końcówkach wygrywamy, rany, że też nie mozna zobaczyć Ziba na ataku ;/ co za szajs |
dnia 20/05/2011
ha w trzecim secie do 19 ! brawo chlopaki, świetny wynik gratulacje  |
dnia 20/05/2011
Urra Pobieda! 
Raz na trzy lata takie święto, a transmisji ni ma,  |
dnia 20/05/2011
że nie było transmisji to jest w ogóle jakiś skandal
a Nasi podobno tak ładnie żarli parkiet ... |
dnia 20/05/2011
no podobno tak...super...gratulacje! |
dnia 20/05/2011
Przepiszę co tam o tym meczu napisali na onecie" Początek zawodów zdominowali Polacy, którzy niesieni dopingiem wspaniałej publiczności. Na pierwszą przerwę techniczną gracze Anastasiego zeszli prowadząc 8:6. Po chwili odpoczynku gracze obu drużyn rozpoczęli zaciętą walkę punkt za punkt, akcja za akcję, jaka towarzyszyła całym piątkowym zawodom. Rosjanie uzyskali przewagę (14:10) dzięki silnej zagrywce i skuteczne grze w ataku. Biało-Czerwoni starali się za wszelką cenę "dopaść" przeciwnika, ale przegrali seta 23:25.
Po zmianie stron Polacy powoli przejmowali kontrolę nad meczem. Poprawiła się skuteczność gry w przyjęciu, Paweł Woicki nie miał problemu z gubieniem wysokiego bloku Rosjan. Młoda drużyna Władimira Alekny nie pozostawała jednak dłużna, prowadziła nawet 20:17. Wtedy na zagrywkę wszedł Piotr Nowakowski, który serią skutecznych "brazylijek" odwrócił losy seta. Po jego zagraniach zrobiło się 24:24, za chwilę w polu serwisu stanął Bartosz Kurek i odebrał Rosjanom szanse na wygraną. Seta zakończył asem serwisowym, który dał wygraną 28:26.
Trzecia odsłona to znów zacięta walka, nie tylko na argumenty siatkarskie, ale i na coraz częstsze miny i spojrzenia z obu stron siatki. Znów Gra lepiej układała się gościom (12:7, 16:11). Znów Polaków uratowała seria zagrywek, tym razem Grzgorza Kosoka. Siatkarz Asseco Resovii posłał serię lekkich i trudnych piłek w stronę Dmitrija Krasikowa i ze stanu 17:20 doprowadził do remisu po 20. Walka na przewagi trwała póki Bartosz Kurek znów nie wypunktował rywali serwisem, Polacy wygrali 27:25 i objęli prowadzenie w meczu 2:1.
Czwarta partia była popisem Polaków. Walczący o piłkę Biało-Czerwoni nie wahali się nawet staranować własnego trenera (Woicki), byle utrzymać piłkę w grze i prowadzenie. Wspaniale prezentował się przestawiony na pozycję atakującego Zbigniew Bartman, który rozkręcał się z biegiem czasu i "straszył" rywali zagrywką i atakiem. Lekko "przygaszeni" Rosjanie nie mieli sposobu na napór Polaków. Od stanu 16:11 przewaga gospodarzy rosła, aż wygarli seta 25:19 i całe zawody 3:1. Tym samym inauguracja selskcjonera Andrei Anastasiego wypadła okazale w starciu z utytułowanym i mocnym rywalem. Rewanż w sobotę w Twardogórze."    |
dnia 20/05/2011
Dobrze, że Wujek jest nieduży. Gdzie byśmy teraz dobrego trenera znaleźli? |
dnia 20/05/2011
Znów Polaków uratowała seria zagrywek, tym razem Grzgorza Kosoka.
Dzięki Jureczku. Czyli także Kosok grał. Ciekawe czy zmienił Kłosa, czy Nowakowskiego, czy po prostu wszedł zadaniowo na zagrywkę ? Jeśli się jeszcze okaże, że Kłosik zablokował Muserskiego jedną ręką, a ja tego nie zobaczyłem, to chyba komuś coś zrobię
Po jego zagraniach zrobiło się 24:24, za chwilę w polu serwisu stanął Bartosz Kurek i odebrał Rosjanom szanse na wygraną
Walka na przewagi trwała póki Bartosz Kurek znów nie wypunktował rywali serwisem
Bartek Kurek - killer w końcówkach partii. Nie znaliśmy jeszcze kolegi z tej strony. Cicha woda.  |
dnia 20/05/2011
Jezu,Bartus nauczyl sie zagrywac!!!Anastazy-jestes wielki,naucz go jeszcze ataku z prawej i mamy(jak przed trzema laty) nadzieje na nowego Kazija.
Tylko trzeba dac Bartkowi zakaz zblizania sie do Nawrockiego na odleglosc mniejsza niz 100 metrow,bo nasza gwiazda trenerska znowu wszystko spieprzy. |
dnia 20/05/2011
...Jeśli się jeszcze okaże, że Kłosik zablokował Muserskiego jedną ręką, ....
przeca dzis nie 01.04.
Jeżeli tak się przytrafiło to cud Panie, cud |
dnia 20/05/2011
Co prawda kiedys, w cichych marzeniach widzialem to na odwrot-Bartek na mlocie ,a Zibi na jego miejscu,ale niech jest jak jest.Niedlugo Mice przybedzie pare kilo i panowie urlopowicze beda mogli komus tam plecaki nosic.. |
dnia 20/05/2011
Co prawda kiedys, w cichych marzeniach widzialem to na odwrot-Bartek na mlocie ,a Zibi na jego miejscu,ale niech jest jak jest.Niedlugo Mice przybedzie pare kilo i panowie urlopowicze beda mogli komus tam plecaki nosic..smiley
Cors, wstrzymaj konie...
jeśli Siurak kończy sety asami serwisowymi to ja kocham AA jeszcze mocniej niż dotychczas  |
dnia 20/05/2011
Ja przypominam, ze Rosjanie przyjechali do Milicza bez jakiegokolwiek przygotowania gdyż tydzień temu zakończyli ligę. Nie można dostawać więc małpiego rozumu, że oto pokonaliśmy wielką Rosję. Tym razem nie możecie też mieć pretensji do jakiejkolwiek telewizji o brak transmisji. Nie mogło jej być ponieważ nie był to mecz oficjalny tylko trening. FIVB na dwa tygodnie przed Ligą Światową wymaga zezwoleń na mecze oficjalne. |
dnia 20/05/2011
Monic,dzisiaj nic nie wstrzymuje ,zawsze Ruskim przyjemnie tyl skroic.
A wez pod uwage,ze nasi graja bez kilku podstawowych reprezentantow,pierwszy raz w takim skladzie i ustawieniu,po okresie roztrenowania,w trakcie robienia na chybcika sily ,wytrzymalosci,techniki et ceatera.Ktos,kto ma jakies pojecie o treningu,wie w jakim stanie sa teraz...
A na przeciwko mieli jedna z najsilniejszych druzyn swiata, z zawodnikami ktorzy z marszu ( bo liga dopiero co sie skonczyla),jeszcze w rytmie grania stawili nam czola.
Jak mecz wygladal to nie wiem,ale widze wynik-walka o kazda pilke i to Rosjanie pekli.Domyslam sie,ze tu nikt nikomu nie mowil,"pozwolcie nam przegrac","to jest tylko sparring"...
Mam nadzieje,ze Anastazy zaczyna tworzyc nowa jakosc-druzyna ktora walczy zawsze chcac wygrac.Tacy sa Brazylijczycy i prawie takimi my kilka lat temu bylismy.Tylko gdzie teraz sa oni,a gdzie my...
Moze jutro dostaniemy w skore i nastroje sie zmienia,ale dzisiaj-"poszly konie po betonie" |
dnia 21/05/2011
pewnie, że zawsze fajnie jest wygrać z przeciwnikiem z tej najwyższej półki, ale z tymi plecakami i ich noszeniem bym się wstrzymała. i wiem w jakim mogą być stanie po treningu, sama trenowałam więc rozumiem. dla mnie najważniejsze słowa to te o walce o każdą piłkę i ogromie motywacji chłopaków...myślę, że oni chcą bardzo wymazać ten poprzedni rok z własnych głów i głów kibiców...ja ogromnie wierzę w tych młodych chłopaków i strasznie się cieszę, że ktoś taki jak AA jest ich mentorem. życzę im dużo siły i wytrwałości oraz końskiego zdrowia - kontynuując wątek koński
ja potrzebuję tak jak oni , znów uwierzyć w tą Reprezentację i mam nadzieję, że mi w tym pomogą. i żebym nie musiała się tłumaczyć z tego co napisałam, to od razu wyjaśnię - jestem z nimi zawsze, ale z mojego wiadra wiary trochę się ulało  |
dnia 21/05/2011
Brak transmisji - nie przesadzajmy, w końcu to towarzyskie spotkanie.
Pobieda pobiedą zostaje i zawsze to dobry prognostyk, że trener zaczyna od zwycięstwa.
Cors - pretensje do Nawrockiego "ni pri czom". Jak już, "dołek serwisowy" miał Kuraś rok temu w sezonie reprezentacyjnym. |
dnia 21/05/2011
Wróci Możdżonek i wszystko weźmie w łeb 
edit by Z. |
dnia 21/05/2011
Co wiecej-Zibi po raz pierwszy na ataku i to przeciw nie byle jakiemu blokowi i dal rade!Dobrze to rokuje!Nie podniecam się ale jeśli nie gasząc jego ekspresji,dynamiki i waleczności AA doda trochę chlodnej głowy to reprezentacja i oby Polibuda bedą mialy z niego pocieche!Oczywiście nie od razu!Byłaby w końcu alternatywa dla Mariusza(a moze Mariusz dla Zibiego?) |
dnia 21/05/2011
Monic,to "noszenie plecakow " ,to byla oczywiscie ''LICENCIA POETICA'' rozradowanego kibica,ktoremu po miesiacach marazmu jakas iskierka nadzieji zaczyna switac.Zdaje sobie sprawe,ze "wielcy nieobecni" sa ciagle wielkimi siatkarzami pod wzgledem talentu i umiejetnosci i jesli tylko nie zabraknie im zdrowia ambicji i woli walki o najwyzsce cele,to moze znow doczekamy sie wielkiej siatki
Zorro pretensje do Nawrockiego mam o to,ze po pamietnych mistrzostwach swiata,ktorych Bartek byl najjasniejsza gwiazda, posadzil go na lawie,a dal miejsce zblizajacemu sie do emerytury reprezentantowi Francjj(pisalem to na repnecie ,ale zostalo przez cenzorow wyciete).I chlopak zatrzymal sie w rozwoju-zapomnial zagrywki;przyjecie - szkoda slow;,atak z jedynki i w o gole z prawego niepewny.A chlopak jest jednym z najbardziej utalentowanycc siatkarzy w historii polskiej siatkowki.Jeszcze na ostatnich Mistrzostwach Rezende mowil,ze do wygrania z Polska wystarczy ucelowac Kurka zagrywka.
A druga nasze odkrycie owego okresu -Mozdzonek:jakesmy to wtedy go na rekach nosili! I wystarczylo przejscie pod reke Nawrockiego - z wiadomym skutkiem.
Nie jest to moze moment,na dyskusje o funkcjonowaniu Skry(jako rowniez i jej sympatyk na razie zalamuje rece),ale jesli do szkolenia Wnuka,czy Nowotnego starcza Nawrocki,to Kurkiem winien zajac Totolotek czy Anastazy,a juz najlepiej to Stojczow |
dnia 21/05/2011
Stojczew mógłby go wziąć na korki z zagrywania _Zyta,chyba sie udalo.A teraz jeszcze pogrubienie czcionki? |
dnia 21/05/2011
Zorro pretensje do Nawrockiego mam o to,ze po pamietnych mistrzostwach swiata,
Oczywiscie chodzilo o pamietne Mistrzostwa Europy |
dnia 21/05/2011
@Cors - aha, bo już się zastanawiałem, "o co, kur..ka, chodzi?"
Czyli, że pretensje są dość zadawnione, rozumiem? |
dnia 21/05/2011
W tekście chyba przyjmujący Krasikow, nie Kraskow. |
dnia 21/05/2011
zgadza sie - literowka - poprawione |
dnia 21/05/2011
Zorro,chodzi o to,ze w/g mnie trener Nawrocki nie jest odpowiednim czlowiekiem na stanowisku trenera takiej druzyny jaka jest Skra i z takimi zawodnikami jacy tam grajaJest to moja osobista opinia (odnosze wrazenie,ze nie jestem w niej odosobniony)Jesli uwazasz inaczej,to szanuje twe zdanie.Pozdrawiam |
|
Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
Oceny |
|
. . |
|
|
Logowanie |
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
- |
|
Shoutbox |
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|